Mam z „Projekt Hail Mary” kilka problemów. Największy z nich to zdecydować, co zirytowało mnie w tym produkcie bardziej: infantylny humor przenikający każdą scenę? kartonowe postacie bez charakteru? pozowanie na sci-fi bez śladu zainteresowania sci? a może zupełny brak oryginalności, przez który film sprawia wrażenie, jakby scenariusz wygenerowało AI?
Czytaj dalej Projekt Hail Mary (2026)Cyberpunk 2077: Widmo Wolności (2023)
Oceniając „Cyberpunka 2077”, zwracałem uwagę na kunszt pisarzy CD Projektu RED, chwaląc budowę świata i scenariusz gry, jako w większości solidną opisałem warstwę mechaniczną, ale krytycznie odnosiłem się do wartości gry jako RPGa, podkreślając rozjazd między narracją a rozgrywką. Wydane w 2023 roku rozszerzenie wypada zdecydowanie słabiej w każdym aspekcie.
Czytaj dalej Cyberpunk 2077: Widmo Wolności (2023)Cyberpunk 2077 (2025)
Minęło prawie 5 lat od premiery i wreszcie można w „Cyberpunka 2077”, już w wersji 2.3, z przyjemnością zagrać. Wreszcie, bez tony niedoróbek, można docenić fabularną wizję gry oraz jej model rozgrywki. Teraz też jasno widać, jak oba te komponenty się rozjeżdżają.
Czytaj dalej Cyberpunk 2077 (2025)Dziedzictwo HogwAAArtu (2023)
Gra studia Avalanche nie próbuje odtwarzać uczucia zachwytu, które towarzyszyło mi przy lekturze książek o Harrym Potterze. Nie liczy się w niej wczucie we własną postać ani zatopienie w świat przedstawiony, tylko odhaczanie punktów z listy, zapełnianie pasków postępu, zwiększanie procenta ukończenia. Zamiast magii dostałem mnóstwo drobnych okruchów szybkiej nagrody. Banalne, sztuczne, rozczarowujące.
Czytaj dalej Dziedzictwo HogwAAArtu (2023)36. komnata Shaolin (1978)
Zarys fabuły brzmi jak typowe wschodnie kino sztuk walki epoki post-brucelee’owskiej, ale jest znacznie gorzej: we wschodni skansen pod popularnym wówczas szyldem Szaolin wsadzono szkielet generycznej historyjki, bardzo chudy w mięso bijatyk. Strasznie nudny film, dodatkowo irytujący kuglarskim udawaniem dalekowschodnich filozofii.
Czytaj dalej 36. komnata Shaolin (1978)Dylemat społeczny (2020)
Wyjątkowo nie mam zamiaru omawiać filmu po jego obejrzeniu. Celem tego tekstu jest zachęcenie Cię do obejrzenia „Dylematu społecznego”, w związku z tym nie będę spojlerował jego treści.
Czytaj dalej Dylemat społeczny (2020)Twierdza (1996)
A tak się dobrze zapowiadało: Connery, Harris, Cage. Ta obsada i zamysł dawały znakomity potencjał na solidnego sensacyjniaka, może nie klasy „Gorączki”, ale „Ronina” czy „Ściganego” z pewnością. Tymczasem Michael Bay postawił na tym fundamencie proste, letnie widowisko dla przeciętnego amerykańskiego odbiorcy.
Czytaj dalej Twierdza (1996)The Phenomenon (2020)
Jeśli już „wierzysz” w UFO, to pewnie nie potrzebujesz tego oglądać, bo wiesz już wszystko, o czym ten film mógłby ci opowiedzieć. Jeśli nie „wierzysz”, to na pewno i tak cię nie przekona.
Czytaj dalej The Phenomenon (2020)Złap mnie, jeśli potrafisz (2002)
Opowieść oparta na faktach… wielokrotnie wcześniej zdemaskowanych, ze szczególnym pominięciem tych, które pokazałyby prawdę o obrzydliwym pierwowzorze dla głównego bohatera. Już lepiej było w ogóle nie powoływać się na prawdziwego Franka Abagnale’a.
Czytaj dalej Złap mnie, jeśli potrafisz (2002)Pierścienie Władzy (2022-)
Obejrzałem dwa cztery pierwsze odcinki „Pierścieni Władzy”, więcej nie mam zamiaru; poniżej o tym, dlaczego.