Jak nakręcić blockbuster science-fiction za ponad 100 milionów dolarów i ledwie wyjść na zero? Pójdź w ślady Paula Verhoevena i popełnij następujące 7 grzechów:
Czytaj dalej Żołnierze kosmosu (1997)Kategoria: Filmy
Le Mans ’66 (2019)
Pewien myśliciel napisał kiedyś, że jak się robi poważny film sportowy, to należy zachować realia tego sportu. „Le Mans ’66” jest wciągającym, dobrze zaaranżowanym dramatem z elementami sportowymi, który naprawdę dobrze się ogląda, a także śmiałą biografią, która nie boi się pokazać nawet tych trudniejszych momentów (albo niezbyt przychylnym światłem oświetlić amerykańskiego potentata branży motoryzacyjnej). Przednio się na nim bawiłem: potrafi być zabawnie, potrafi być dynamicznie, odgłosy ryczącego siedmiolitrowego V8 (zwłaszcza na kinowym nagłośnieniu) potrafią wgnieść w fotel. Ale jeśli ktoś – tak jak ja – liczy, że zobaczy obraz wchodzący głębiej w tematykę sportów motorowych… niestety wyjdzie z kina z nutą rozczarowania.
Czytaj dalej Le Mans ’66 (2019)Gra tajemnic (2014)
„Gra tajemnic” jest filmem raczej nudnym (zwłaszcza pierwsza połowa, w której w zasadzie nic się nie dzieje), ale najbardziej boli to, że dopuszcza się kilku niepotrzebnych uproszczeń tak dużych, że rzutują one na historyczną wiarygodność obrazu.
Czytaj dalej Gra tajemnic (2014)Zjeść ciastko i mieć ciastko
…czyli manifest o kinie akcji
O tym, że nie trzeba wyrzucić logiki i wewnętrznej spójności za drzwi tylko po to, by dać widzowi zastrzyk adrenaliny, o kolorowej rozróbie bez uciekania się do robienia kurtyzany z logiki, oraz o porzuceniu krępującego formalizmu powagi.
Czytaj dalej Zjeść ciastko i mieć ciastkoApollo 11 (2019)
„Apollo 11” z roku 2019 (nie mylić z dramatyzowanym „Apollo 11” z 1996) nie jest „typowym” filmem dokumentalnym, w rozumieniu zlepki archiwalnych kadrów, wolno przesuwających po ekranie fotografii i przeprowadzonych po latach wywiadów z bohaterami wydarzeń, najlepiej jeszcze okraszonych poważnym, usypiającym głosem narratora.
Czytaj dalej Apollo 11 (2019)Dziennik Bridget Jones (2001)
Względnie niska ocena dla „Dziennika Bridget Jones” po pierwsze dlatego, że nie kręcą mnie komedie, w których głównym motywem jest stawianie postaci w niezwykle niezręcznych sytuacjach. O ile komizm sceny z Bridget w stroju króliczka na balu emerytów jeszcze do mnie dociera, tak jej absurdalnie okropne przemowy już średnio. Komedie oglądam raczej po to, żeby się zaśmiać – a nie żeby mi wykręcało flaki z zażenowania. Po drugie…
Czytaj dalej Dziennik Bridget Jones (2001)Otchłań (1989)
Z reguły staram się nie marnować czasu na komentowanie filmów tak złych jak „Otchłań”, wychodząc z założenia, że już dość go straciłem na sam seans (zwłaszcza, że miałem nieprzyjemność oglądać trwającą 2 godziny i 43 minuty wersję reżyserską). W tym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek, gdyż dzieło Jamesa Camerona wyróżnia się na tle innych złych filmów wyjątkową strukturą: otóż film ten robi się ze sceny na scenę coraz bardziej debilny, na początku budząc jedynie lekką ostrożność, by stopniowo przerodzić się w istny festiwal głupoty.
Czytaj dalej Otchłań (1989)Gra (1997)
Kilka szybkich słów, dlaczego uważam „Grę” za niesamowicie przereklamowany film.
Czytaj dalej Gra (1997)Jesteś Bogiem (2012)
Dwa zarzuty, przez które wystawiłem „Jesteś Bogiem” tak niską notę: niejasna, nudna oś fabularna, pozbawiona pomysłu ponad „pokazaniem historii Paktofoniki”, oraz bardzo powierzchowne potraktowanie postaci Magika. W efekcie film zmarnował potencjał na zostanie polską „8. milą”.
Czytaj dalej Jesteś Bogiem (2012)Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017)
Wyjątkowo w tym wpisie nie ma żadnego spojlera – tylko krótka opinia o „Ostatnim Jedi”.
Czytaj dalej Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017)