Z reguły staram się nie marnować czasu na komentowanie filmów tak złych jak „Otchłań”, wychodząc z założenia, że już dość go straciłem na sam seans (zwłaszcza, że miałem nieprzyjemność oglądać trwającą 2 godziny i 43 minuty wersję reżyserską). W tym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek, gdyż dzieło Jamesa Camerona wyróżnia się na tle innych złych filmów wyjątkową strukturą: otóż film ten robi się ze sceny na scenę coraz bardziej debilny, na początku budząc jedynie lekką ostrożność, by stopniowo przerodzić się w istny festiwal głupoty.
Czytaj dalej Otchłań (1989)Autor: Przemek
Gra (1997)
Kilka szybkich słów, dlaczego uważam „Grę” za niesamowicie przereklamowany film.
Czytaj dalej Gra (1997)Jesteś Bogiem (2012)
Dwa zarzuty, przez które wystawiłem „Jesteś Bogiem” tak niską notę: niejasna, nudna oś fabularna, pozbawiona pomysłu ponad „pokazaniem historii Paktofoniki”, oraz bardzo powierzchowne potraktowanie postaci Magika. W efekcie film zmarnował potencjał na zostanie polską „8. milą”.
Czytaj dalej Jesteś Bogiem (2012)Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017)
Wyjątkowo w tym wpisie nie ma żadnego spojlera – tylko krótka opinia o „Ostatnim Jedi”.
Czytaj dalej Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017)Mass Effect: Andromeda (2017)
Po gigantycznym sukcesie serii „Mass Effect” zapowiedź kolejnej części nikogo nie zdziwiła – tak dobrej serii z gatunku sci-fi RPG nie było od czasów „Knights of the Old Republic”. Zapowiedź, że nowa gra toczyć się będzie w zupełnie nowej galaktyce, niezależnie od wydarzeń opowiedzianych w częściach poprzednich, została przyjęta bardzo ciepło, rozbudzając wyobrażenia o tym, co przyjdzie nam odkryć. Dlaczego więc „Andromeda” okazała się być takim niewypałem?
Czytaj dalej Mass Effect: Andromeda (2017)Crash Bandicoot (1996)
Gdy myślę „Crash Bandicoot” przed oczami mam raczej drugą część gry, „Cortex Strikes Back”, względnie genialny spin-off „Crash Team Racing”. Do pierwszej odsłony serii bardzo długo się zbierałem – jej mechanika nieco mnie odstraszała. Jak się okazuje… bardzo słusznie. Pierwszy Crash ma dwa niezwykle denerwujące problemy.
Czytaj dalej Crash Bandicoot (1996)Służąca (2016)
Na „Służącą”, reklamowaną nagrodą festiwalu Cannes, o czym przypomina nam krótka wstawka tuż przed samą projekcją, postanowiłem wybrać się do kina, chcąc nadrobić twórczość Chan-wook Parka, śledząc którą zatrzymałem się na trylogii zemsty (która sama w sobie jest rekomendacją). Dałem się nieco zwieść – po seansie doczytałem, że specjalną nagrodę techniczną odebrał jedynie scenograf Seong-hie Ryu. Nie chcę kłócić się z tym werdyktem, ponieważ strona techniczna była jednym z niewielu aspektów filmu które mi się podobały, ale jednak o wartości dzieła jako całego nie może ona świadczyć. Wśród zalet wymienić można właśnie scenografię i zdjęcia, także aktorzy spisali się bez zarzutów. Sama opowiedziana historia jest mogłaby być wciągająca, gdyby nie… no właśnie. Mam trzy zasadnicze zarzuty do „Służącej”: jest rozwleczona, pornograficzna i grafomańska.
Incepcja (2010)
Gdyby przed seansem „Incepcji” ktoś powiedział mi, że zobaczę film z gatunku rozrywkowych nakręcony za ponad 150 milionów dolarów, który nie będzie czysto efekciarskim festiwalem nowych technologii wycelowanym w stereotypowego fana komiksów, to pewnie bym się tylko uśmiechnął. Jakby ten ktoś dodał, że ów film będzie dziełem samodzielnym, opartym na oryginalnym pomyśle, a pomysł ten – tylko subtelną zmianą w znanej rzeczywistości… kusi by napisać „puknąłbym się w głowę”, ale prawdopodobnie byłbym bardzo zaintrygowany ;)
Czytaj dalej Incepcja (2010)Wyścig z czasem (2011)
Ponieważ „Wyścig z czasem” trochę mnie zmotywował do przemyśleń (krytycznych) a wiele rzeczy o tym filmie już ktoś gdzieś powiedział, pozwolę sobie zacytować co ważniejsze komentarze.
Czytaj dalej Wyścig z czasem (2011)